Społeczność,  Wydarzenia

SOBOTNIE ZWIEDZANIE FARY

W minioną sobotę tj. 4 marca odbyło się kolejne spotkanie integracyjne pod hasłem „Zwiedzamy nasze miasto”. Po chodzeniu śladami średniowiecznego miasta i zwiedzaniu nekropolii zasłużonych Wielkopolan na Wzgórzu św. Wojciecha, przyszła kolej na Farę, a ściśle mówiąc Kolegiatę Farną. Jest to szczególne miejsce z kilku powodów. Po pierwsze kościół ma trzy wezwania czyli jest to parafia pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy, św. Marii Magdaleny i św. Stanisława Biskupa. Poza tym to jedna z sześciu bazylik mniejszych archidiecezji poznańskiej, a przede wszystkim perła baroku, najpiękniejszy kościół Poznania. Zawdzięczamy go jezuitom, którzy po przybyciu do Poznania w 1570 r. otrzymali od miasta kościół św. Stanisława , który z czasem okazał się zbyt mały na potrzeby zakonu, więc podjęto decyzję budowy większej świątyni, która trwała do połowy XVIIIw. Kościołem farnym czyli pierwszym kościołem miasta, świątynia stała się pod koniec XVIII w., zastępując zniszczoną w wyniku pożarów kolegiatę pw. św. Marii Magdaleny, która była największym kościołem w Polsce (zajmowała cały dzisiejszy pl. Kolegiacki), a jej historia sięgała XIII w. Pozostało z niej tylko kilka zabytków, z których kilka można obejrzeć w dzisiejszej Farze m.in. późnogotycką drewnianą figurę Jezusa frasobliwego, obraz Matki Boskiej Bolesnej, monstrancje i ornaty; reszta znajduje się w Muzeum Archidiecezjalnym.
Nasze zwiedzanie rozpoczęliśmy nietypowo, bo od obejrzenia zakrystii. Było to możliwe dzięki temu, że naszym przewodnikiem był proboszcz Fary ks. Mateusz Misiak. Zakrystia zrobiła na nas wielkie wrażenie – cała w typowych dla baroku złoceniach, rzeźbach i malowidłach, z których wyróżnia się fresk na suficie przedstawiający dawną kolegiatę oraz zegar ścienny z obrazkiem św. Marii Magdaleny pochodzący również z dawnej kolegiaty. Wyposażenie zakrystii czyli szafy, ogromny barokowy stół i krzesła pochodzące z zamku cesarskiego również są imponujące. Mieliśmy też okazję obejrzeć wspomniane wcześniej ornaty i relikwiarze. Stamtąd przeszliśmy do podziemi, gdzie m.in. znajduje się trumna ze szczątkami jezuickiego mistyka ks. Kacpra Drużbickiego. Następnie obejrzeliśmy kapitularz czyli miejsce zebrań kapituły, czasami wykorzystywany też na koncerty, a później przyjrzeliśmy się z bliska słynnym organom Ladegasta: 7 m wysokości, waga podobno 420 ton, 2579 piszczałek, od kilkucentymetrowych do sześciometrowych. Z chóru mieliśmy możliwość obejrzenia wnętrza Fary, po której oprowadził nas, jak zwykle świetnie przygotowany Krystian. Na jej oglądaniu spędziliśmy następną godzinę, podziwiając ołtarz główny oraz kaplice w nawach. Gdyby nie zbliżający się koncert organowy, to przypuszczam, że moglibyśmy spędzić jeszcze wiele czasu na podziwianiu barokowego, pełnego przepychu piękna świątyni – na szczegółowy opis niestety nie ma już miejsca. Nasze zwiedzanie zakończyliśmy oglądając fasadę Fary, gdzie umieszczone są oprócz postaci świętych: Ignacego Loyoli, założyciela zakonu jezuitów, Stanisława Kostki (z Dzieciątkiem), Wojciecha ( z włócznią), Stanisława Biskupa (z pastorałem), Alojzego Gonzagi ( z krzyżem), a na wyższej kondygnacji świętych Franciszka Borgiasza i Franciszka Ksawerego, monogram IHS oraz napisy Domus Domini porta coeli ( Dom Boga i brama do nieba Rdz 28,17) oraz zawołanie ignacjańskie A.M.D.G. (Ad majorem Dei gloriam – na większą chwałę Boga).
Nie wiem jak inni uczestnicy sobotniego zwiedzania, ale ja nie mogę się już doczekać następnego spotkania integracyjnego, wdzięczna pomysłodawcom tego przedsięwzięcia oraz Karolinie i Krystianowi, którzy dzielą się z wszystkimi chętnymi (mam nadzieję, że ich liczba będzie rosła) swoim czasem i wiedzą.
Ewa D.

[Not a valid template]