Społeczność,  Spotkania niedzielne - Poznań,  Wydarzenia

Nawrócenie pod Damaszkiem

Czwartego listopada  – jak co miesiąc – nasza wspólnota spotkała się w pomieszczeniach duszpasterstwa przy parafii pw. św. Rocha.
Zaczęliśmy celebrując Eucharystię pod przewodnictwem proboszcza tutejszej parafii, ks. Piotra.
W homilii ksiądz m.in. zwrócił uwagę na fakt, że aby „kochać bliźniego jak siebie samego” (do czego wzywa nas Ewangelia z tej niedzieli), trzeba najpierw spełnić pierwszą część tego warunku: trzeba siebie pokochać…  A do tego trzeba mieć „poukładane serce” – tak bardzo nam tego brakuje! Jednak dzięki Bożej łasce i miłości, nasze serce może się zmieniać, „porządkować” i na Bożą miłość odpowiadać – miłością Boga i bliźniego.
Po Mszy świętej (jak zwykle z nieco rozszerzonym uwielbieniem po Komunii świętej) przeszliśmy na ciacho (i nie tylko!) do kawiarenki.
Tym razem trudnego zadania zwołania wszystkich na kolejny punkt programu podjęła się Ania, która wystąpiła w roli MC, czyli osoby prowadzącej nasze spotkanie. Nie jest łatwo zapanować nad grupą niemal stu osób i skłonić ich do zawieszenia na kilka godzin „niezwykle pilnych” (a nie wątpliwie bardzo ważnych…) rozmów i zainteresować tematem spotkania 🙂
Ale propozycje dalszego ciągu programu oraz talent naszej prowadzącej przyciągnęły w końcu uwagę wszystkich 🙂
Nastąpiła krótka prezentacja wspólnoty a następnie tzw. czas dzielenia. W tym fragmencie mamy możliwość powiedzieć a także wysłuchać wielu  bardziej lub mniej niezwykłych – ale zawsze baaardzo ciekawych! – świadectw o tym, jak spotykamy Boże działanie w naszym życiu. Czasem dzieje się to poprzez spotkania (takie jak na przykład młodzieżowy jesienny weekend) a czasem przez możliwość dzielenia się Ewangelią z kimś w pracy w języku angielskim… Wspominamy wówczas wydarzenia z osobistego życia (jak błogosławione chwile narodzin dziecka), ale też wspólnotowego – takie, jak na przykład modlitwa w hospicjum, która daje nam okazję oddać Bogu chwałę we wspólnocie z tymi, których ta modlitwa często podnosi na duchu w cierpieniu.
Nasza wspólnota bardzo dba o to, aby równolegle do części formacyjnej dorosłych, odbywała się też formacja dzieci i młodzieży.
Dlatego zgodnie z programem formacyjnym dla paru grup wiekowych, prowadzone są w osobnych pomieszczeniach tzw.”klubiki”.
Dzieci i młodzież kolejno przechodzili na swoje klubiki zaopatrzone przez Anię w słodkie czekoladowe, co nieco 🙂
Dalej mieliśmy możliwość posłuchać świadectwa Szymona, który w bardzo uporządkowany sposób przedstawił nam kilka niezwykłych momentów swojego życia, w których doświadczył działania Boga i odkrył Jego obecność. Dostrzegł też moc modlitwy, która okazuje się całkiem skuteczną strategią nie tylko w rozmowach z trudnymi adwersarzami biznesowymi, ale zwłaszcza wobec spraw ostatecznych takich, jak np. „dobra śmierć” w objęciach Zbawiciela, o którą cierpliwie prosił jego dziadek.
Po bardzo ciekawym wystąpieniu Szymona nastąpił równie uporządkowany i przygotowany wykład Krzysztofa.
Jako „rasowy” wykładowca Krzysztof nie miał problemów z takim prowadzeniem wykładu, aby słuchacze przypadkiem nie posnęli… 🙂
Krzysztof mówił o znaczeniu spotkania Żyjącego Zbawiciela w życiu św. Pawła (czyli tzw. nawrócenie pod Damaszkiem).
To kolejny z cyklu tematów związanych z życiem świętego Pawła –  w kolejnych miesiącach też będziemy się przypatrywać jego historii.
A widać już teraz, że to nie jest jedynie zamierzchła historia – to żywa i inspirująca droga ucznia, na której i my możemy się odnaleźć!
Na koniec nastąpiła cała lawina ogłoszeń, zapowiedzi i zachęt – jednak Ania bardzo zręcznie (jak zwykle) sobie poradziła z tą lawiną.
To było bardzo bogate i żywiołowe spotkanie – już nie możemy doczekać się kolejnego ….