Społeczność,  Wydarzenia

BETLEJEM POZNAŃSKIE

W kolejną sobotę wybraliśmy się wspólnie na odkrywanie historii naszego miasta. Pomimo mroźnego wiatru zebrała się pokaźna grupa. Tym razem postanowiliśmy wyruszyć pod hasłem
BETLEJEM POZNAŃSKIE.
Wspólny czas rozpoczęliśmy w Muzeum Etnograficznym. Mogliśmy podziwiać szopki bożonarodzeniowe. Pomysłowość twórców wprawiła nas w zachwyt i zadziwienie. Naszym oczom
ukazały się szopki wykonane z przeróżnych materiałów i w różnorodnej postaci. Była szopka wykonana z muszelek, z ziaren sezamu, z guzików, z folii… Pomysłowe było też umiejscowienie
szopek. Podziwialiśmy szopkę umieszczoną na sukni zawieszonej na manekinie, unoszoną przez balon, na którym były pięknie wymalowane kamieniczki Starego Rynku. Znaleźliśmy też szopkę tak malutką, że trzeba było oglądać ją przez szkło powiększające. I taką, wobec której nie można było przejść obojętnie – wypełnioną pyrami.
Korzystając z okazji obejrzeliśmy też ekspozycję stałą Muzeum Etnograficznego. Po opuszczeniu wystawy poznaliśmy ciekawą historię budynku, w którym znajduje się muzeum. Okazuje się, że
historia gmachu związana jest z masonerią. Był też czas poznać historię wolnomularstwa.
Następnie przenieśliśmy się w czasy latarników poznańskich. Krótki spacer ulicą Grobla przywołał czasy, kiedy to nie było jeszcze elektryczności, a mroki poznańskich ulic rozświetlali
latarnicy. Można było poczuć się, jak Mały Książę na jednej z odwiedzanych planet.
Nasz spacer zakończyliśmy w kościele Ojców Franciszkanów gdzie znaleźliśmy ciepło dla zmarzniętych rąk i nóg. Gdzie naszym oczom ukazała się największa w Europie ruchoma szopka.
Cóż tam można odnaleźć!!! Oczywiście Świętą Rodzinę, gwieździste niebo, pasterzy, Mędrców, owce, skaczące żabki, stukające dzięcioły, szumiące wodospady, Krakowiaków, Górali,
Bambrów… no i przez chwilę nas wierną ekipę Genezaretu.
Dziękujemy Krystianie i Karolino za przygotowanie dla nas kolejnej fantastycznej wycieczki. Za każdym razem wracamy do domu ubogaceni poznaniem Poznania.
[Not a valid template]