Społeczność,  Wydarzenia

Bal w Konarzewie

„Sala balowa” w Konarzewie przeżyła kolejny najazd roztańczonych gości, którzy przybyli na zaproszenie Beaty, mistrzyni-gospodyni całej ceremonii. Wystrojeni w różnorakie maseczki karnawałowe oraz kapelusze ruszyliśmy w tan. Szaleństwa w takt Zumby, tańca z pokazywaniem, Belgijki a także innych kawałków muzycznych porwały dosłownie wszystkich. Tym razem to singielki dały czadu głośnymi popisami wokalnymi, jak np. w piosence „Mój jest kawałek pogody”- ojjjj się działo!
Ujawniły się też niezłe talenty taneczne, układy tworzone były na prędce, tak jak muzyka podpowiadała- wiek nie stanowił problemu. Bawiliśmy się tak wspaniale dlatego, że taki był nasz cel, ale też dlatego, że pomogli nam w tym Didżej Kuba (nasz już dobry znajomy) i Grzegorz- „mistrz od świateł i dymu”. Zużyte kalorie w tańcu uzupełnialiśmy na bieżąco sałatkami, pizzą i pysznymi ciastami i szybko wracaliśmy na parkiet, bo cenna była każda minuta. Skoro tak dobrze nam poszło, to na pewno musimy to powtórzyć. Tak więc do zobaczenia i zatańczenia znowu na konarzewskim parkiecie![Not a valid template]