Krutyń 2019 – relacja

Krutyń 2019 – relacja

Posted by genezaret, With 0 Comments, Kategorie: Społeczność, Wydarzenia, Wyjazdy wspólnotowe,
W dniach od 27 lipca do 3 sierpnia spora część naszej wspólnoty brała udział w naszym corocznym wakacyjnym wyjeździe wspólnotowym.
Ok. 140 osób (w wieku od 2 miesięcy do 86 lat 😊) zamieszkało na tydzień w miejscowości Krutyń nad rzeczką Krutynią.  
Ośrodek „Mazur-Syrenka” gościł nas już kolejny raz – i znów nie zawiódł 😊świetne warunki i wyżywienie!
Jak zwykle w planie wyjazdu znalazły się codzienne modlitwy oraz Eucharystia.
Dołączyli do nas nasi dwaj, wypróbowani przyjaciele: ks. Jan Chrzanowski oraz jego uczeń, ks. dr Mirek Tykfer, który zgodził się głosić nam wykłady.
Ten cykl jego wykładów był związany z tematem wyjazdu: „Słowo, które umacnia i leczy”. Nasz wykładowca potrafił obudzić nie tylko naszą wiarę, ale też wrażliwość na drugiego człowieka. Zapytajcie kogoś z uczestników o „dyktaturę normalności” a na pewno usłyszycie ciekawe słowa… 🙂  A to tylko jeden z wielu wątków, jakie poruszył i otworzył dla nas ks. Mirek. Nasza wiara została ożywiona pragnieniem miłości, która odpowiada na i niesie innym miłość Boga. Jak to dobrze posłuchać kogoś, kto nie boi się mówić o sprawach trudnych i delikatnych z taką otwartą i skromną szczerością przez którą przebija miłość i szacunek. Już sam sposób mówienia był dla nas świadectwem wiary i miłości. A treść świadczyła o bogactwie ducha i mądrości naszego wykładowcy, który hojnie podzielił się z nami tym, co sam dostał… To naprawdę dar Boży, że mogliśmy nie tylko odpocząć psychicznie i fizycznie, ale też naprawdę nabrać sił duchowych! Co czasem wiąże się ze zburzeniem wcześniejszych przeświadczeń… Był też czas odpowiedzi na pytania do wykładowców!
Ale nie tylko wspaniałym wykładowcą nas Pan obdarzył! Działo się duuuużo więcej! Każdy dzień przynosił nam kolejne niespodzianki i powody do uśmiechu! Poczynając od pogody, którą wprost skrojono dla nas na miarę 🙂 Jeśli padało, to w nocy a drobny deszczyk tylko dodawał uroku m.in. na kajakowym szlaku. Była bowiem okazja popływać w wodzie i na wodzie, kajakiem i nie tylko. Jak się okazało, piosenka o Jerzym Gondolu dotyczy nie tylko terenów nadwiślańskich 🙂 Gondolierzy mieli dzięki nam pełne ręce roboty 🙂
Jednym z uroków naszego wyjazdu było to, że praktycznie każdy podjął się jakiegoś zadania i miał swoją odpowiedzialność – dzięki temu wiemy komu mamy być wdzięczni! A naprawdę jest za co….
Od modlitwy po tańce – albo odwrotnie…? Wielbienie na różne sposoby Pana Boga i dyskoteka czy tańce integracyjne!
Podczas wyjazdu miały też miejsce wydarzenia wręcz wiekopomne – jak światowa premiera niezwykłej piosenki (i super teledysku) „Wołanie” w wykonaniu młodziutkiego zespołu COR3… (sięgnij tutaj: https://www.youtube.com/channel/UC01KsQcnZLWSTVUs3Bb0izg/about , jeśli chcesz wiedzieć więcej). Ekipa GenezaretTV znów zadziwiła nas swoim rozmachem, poczuciem humoru, profesjonalizmem i … otwartością na nowych aktorów i aktorki :). To już nie są „filmiki” – to już kawałek dojrzałej sztuki. Tak trzymać!
Spora część naszej wspólnoty wzięła udział we wspaniałym spływie kajakowym, zabezpieczonym przez doświadczonych kajakarzy spod szyldu www.przystan.org.pl
Taki spływ to była dobra okazja by się lepiej zintegrować. Ale takich okazji było dużo więcej! Był czas integracji mężczyzn (połączony z rywalizacją na wodzie i czasem też we wodzie…) oraz czas integracji kobiet (połączony z zabiegami kosmetyczno-pielęgnacyjnymi :)).
Co ranek grupa wytrwałych sportsmenów brała udział w rozgrywkach piłki nożnej. Ale to nie były jedyne rozgrywki… Odbywał się turniej tenisa stołowego i bilarda.
Woda, las, wieczór… musiało więc być i ognisko! A jak ognisko to i kiełbaski itd. 🙂
Dzięki materiałom o atrakcjach turystycznych mogliśmy też rozejrzeć się po okolicy. Niektórzy skorzystali z zaproszenia na zamek Ryn i posłuchali przewodnika, a inni mogli pospacerować po Mikołajkach lub wybrać się gdzieś dalej w mazurskie strony 🙂
Trudno też zapomnieć o wspólnych rozmowach podczas małych grup, gdzie mogliśmy rozważyć wagę naszych słów oraz Jedynego Słowa Bożego.
W parę tygodni po powrocie ciągle mamy przed oczami ten ogrom łaski Bożej, która się przed nami odkryła!
Wróciliśmy naprawdę umocnieni i zachęceni – to był dobry czas! Bogu dzięki!